Globalne ocieplenie w Polsce

Ostatnie sezony wakacyjne zdecydowanie pokazują, że efekt cieplarniany i skutkujące tym zjawisko masowego globalnego ocieplenia to nie są wyssane z palca mity, które krążą w mediach. To nie jest marketingowa nagonka, a naprawdę poważny problem przyrodniczy, jaki już daje się we znaki. Polska także na nim cierpi a skutki tychże zjawisk widoczne są aktualnie.
Ogólnie rzecz biorąc, musimy być świadomi, że efektem ocieplenia masowego okazuje się zwłaszcza fakt pojawiających się coraz wyższych, niemal tropikalnych temperatur, jakie nawiedzają Polskę od paru dobrych sezonów. Nie tylko chodzi o to, że słupki rtęci na termometrach zewnętrznych przekraczają trzydzieści, a niekiedy nawet i czterdzieści stopni Celsjusza, ale też w grę wchodzą tu naprawdę pogodne, ciepłe jesienie. Patrząc na sezon bieżący, raczej ciężko

byłoby mówić w ogóle o tym, że jesień tu występowała. W tym roku prawdopodobne bardziej było przeskoczenie prosto z lata do zimy. Ogólnie rzecz biorąc jednak można dostrzec, że z roku na rok wydłuża się zima, a także ciągnie się znacząco lato. Raczej pojawia się popularna w krajach egzotycznych tendencja pogodowa wskazująca na to, że nie ma czterech a dwie pory roku. To wszystko to efekt poważnych zmian klimatycznych. W naszym kraju już skutkuje to silnymi stanami chorobowymi, a także spadkiem odporności i alergiami. Co więcej, nie da się ukryć, iż poza ekstremalnie wysokimi temperaturami, które w umiarkowanym klimacie raczej nie powinny zbyt często mieć miejsce, dodatkowo dochodzi do tego niemal kompletny zanim zimy, czy zupełnie bezśnieżne sezony zimowe.

Wpis zawdzięczamy: